Kronika grupy 4

Data: 12. lipca 2007 14:27 | Obejrzeń: 1101

Jedn± z pierwszych firm produkuj±cych pasmanteriê i zestawy do haftowania, która pojawi³a siê na terenie Polski jest francuska DMC. Stosujemy w naszym rêkodziele artystycznym jej wyroby a przede wszystkim mulinê. Maj±c przedstawicielstwo na naszym rynku stara siê ona o pularyzacjê haftu krzy¿ykowego. Czyni to poprzez organizowanie objazdowych wystaw prezentuj±cych propozycje zestawów do wyszywania i materia³ów niezbêdnych do realizacji np. obrazu haftowanego. W naszym mie¶cie dwukrotnie taka wystawa go¶ci³a, ¶ci±gaj±c t³umy zainteresowanych. Przy pierwszej sposobno¶ci dwie nasze kole¿anki dokonywa³y prezentacji technik, w których maj± zastosowanie materia³y firmy DMC jak mulina czy kordonek. Janina Pajnowska siedz±ca za fachowym warsztatem hafciarskim budzi³a du¿e zainteresowanie w¶ród zwiedzaj±cych. By³y pytania o technikê, nici, wzory czy nasz± grupê.
 


Anna Kocot szokowa³a sprawno¶ci± w pos³ugiwaniu siê szyde³kiem i udziela³a fachowych porad. Dwie nastêpne prezentacje zaliczy³y¶my w Rzeszowie i Warszawie. By³y okazj± do zbiorowego wyjazdu i zapoznania siê z nowo¶ciami tej firmy. Na zdjêciu nasze kole¿anki na warszawskiej wystawie.

Chêæ pozostawienia po sobie trwa³ego ¶ladu naszej pracy artystycznej dodatkowo mobilizuje nas do tworzenia nowych obrazów w coraz doskonalszej technice i ró¿norodnej tematyce. Dzielimy siê tym piêknem z rodzin± i znajomymi obdarowuj±c ich owocem naszego pasjonuj±cego hobby. S± te¿ takie osoby co na wiele sposobów ozdabiaj± swój dom. Do jednej z takich zagorza³ych pasjonatek Anny Ustupskiej uda³a siê redaktor Ma³gorzata Prus. Owocem tej wizyty jest artyku³ „ca³a w koronkach, kwiatach, haftach”.

Istnieje w Polsce wzorem zagranicznych przyk³adów akcja „ko³derka za jeden u¶miech” zaprezentowana na stronie http://www.za-jeden-usmiech.prv.pl/ Chc±c podzieliæ siê z chorymi dzieæmi rado¶ci± p³yn±c± z ogl±dania ³adnych obrazków, niektóre z nas przyst±pi³y do tej akcji wyszywaj±c kwadraciki na ko³derki lub zszywaj±c je metod± patchwork`a w ca³o¶æ. W tej czynno¶ci scalania pojedynczych elementów w ko³derkê wyró¿nia siê talent naszej kole¿anki Bo¿eny Sosnowskiej. Stwierdzamy i¿ wielk± przyjemno¶æ daje wyszywanie obrazeczka, który sprawi potem rado¶æ dziecku i bêdzie mu towarzyszy³ w jego trudnym ¿yciu.

Ka¿da ¶roda z wyj±tkiem wakacyjnych jest przeznaczona na spotkania robocze. S± one „³adowaniem akumulatorów”. Zwiêkszaniem zapa³u do haftu wywo³anym widokiem nowych dokonañ kole¿anek. Przyk³ad kole¿anki, która wyszy³a trudny schemat lub precyzyjn± miniaturkê jest mobilizacj± dla innych. Daje to sta³y rosn±cy poziom prac i d±¿enie do perfekcji. Atmosfera spotkañ sprzyja integracji grupy, która coraz bardziej siê rozwija i rozrasta . Spotkania pozwalaj± rozwijaæ siê twórczo, urozmaicaæ technikê haftu, rozszerzaæ tematykê obrazów.

Chêci wykonywania oryginalnych obrazów dopomog³a rozwijaj±ca siê era komputeryzacji. Zaczê³y powstawaæ tzw. komputerowce, wykonanie których jest o wiele trudniejsze, ale pozwala przy du¿ej dozie cierpliwo¶ci stworzyæ niepowtarzalny obraz. Umiejêtno¶ci te zastosowa³y¶my w realizacji wyzwania, jakim by³ promocja Lubelszczyzny na pokazie w Brukseli. By³y to prace przedstawiaj±ce charakterystyczne miejsca regionu prze³o¿one przez informatyka na schemat graficzny i wyszyte z godnym podziwu zapa³em przez 16 naszych kole¿anek. Zakoñczenie pokazu tych prac maj±cego pocz±tek w Brukseli odby³o siê w lubelskim Ratuszu w obecno¶ci deputowanego prof. Zbigniewa Zaleskiego, twórcy tego pomys³u. Otrzyma³y¶my oficjalne podziêkowanie za nasz wk³ad w te inicjatywê.

Powsta³y te¿ inne w³asnorêcznie opracowane przy pomocy komputera schematy, a co za tym idzie i obrazy, które zosta³y zaprezentowane na ostatnich wystawach jak np. ”PORTRET MATKI” Ireny Dubaniewicz stworzony ze starej fotografii rodzinnej czy „W K¡PIELI” Katarzyny Rojek.

Nale¿± do nas nie tylko mieszkanki Lublina. Dzia³amy w zasiêgu 100 km i nawet taka odleg³o¶æ nie jest dla nas przeszkod± do spotkañ. Comiesiêczne sesje pe³ne s± planów wystawowych i konkursowych, prezentacji ¶wie¿o powsta³ych prac, nowo¶ci w¶ród materia³ów hafciarskich czy wymiany wzorami. Dziêki tej komunikacji jeste¶my na bie¿±co poinformowane o zamierzeniach firm pasmanteryjnych, przyjmujemy nowe cz³onkinie, odbywamy przyjacielskie pogawêdki i wzbudzamy w sobie zapa³ do dalszych realizacji i wyzwañ.

Korzystaj±c z uprzejmo¶ci dyrektora Lubelskiej Izby Rzemie¶lniczej pana Andrzeja Zuziaka podjê³y¶my próbê pokazania naszych mo¿liwo¶ci na rynku francuskim. W partnerskim dla Na³êczowa mie¶cie Longueau nasza delegatka Ewa Filipowicz prezentowa³a na kiermaszu ¶wi±tecznym bo¿onarodzeniowym, prace wykonane ró¿nymi technikami. Zainteresowanie budzi³a zw³aszcza frywolitka demonstrowana na ¿yczenie odwiedzaj±cych targi. Ten wieniec wykona³a Irena Gorczyca.

Staramy siê dzieliæ zdobytym do¶wiadczeniem zarówno z nap³ywaj±cymi do nas osobami jak i z m³odzie¿± szkoln±. Tak± mo¿liwo¶æ ma zw³aszcza kadra nauczycielska. Dwie nasze kole¿anki Anna Kocot i Mariola P³echa stworzy³y w swoich szko³ach kó³ka hafciarskie. Debiutem kó³ka „NITECZKA” ze SP nr. 30 by³o uczestnictwo w wystawie na Zamku. Dzieci wykona³y ciekaw± choinkê z kalendarzem adwentowym. Prowadz±ca je Mariola P³echa w ramach podnoszenia kwalifikacji nauczycielskich opar³a sw± pracê dyplomow± na temat wykorzystania hafciarstwa w pracy arteterapeutycznej o do¶wiadczenia naszej grupy.

Wiele osób do³±czaj±cych do nas zyskuje nowe spojrzenie na mo¿liwo¶ci firm tworz±cych schematy zw³aszcza te zagraniczne. Szersza paleta barw, drobniejsza kanwa i perfekcyjny wzór s± gwarantem atrakcyjnego obrazu.

Pomimo up³ywu 15 lat , fakt istnienia grupy i mo¿liwo¶ci jakie ona daje nie jest powszechnie znany. Dobroczynne dzia³anie takiego hobby warte jest popularyzacji. Dlatego organizujemy wystawy i spotkania, aby pokazaæ ,jaki efekt mo¿na osi±gn±æ przy pewnej dozie cierpliwo¶ci i dobrych schematach.

¯artobliwie temat ujmuj±c, niektórzy mê¿czy¼ni wyst±pili z propozycj± powo³ania „stowarzyszenia mê¿ów ¿on haftuj±cych”. Zajêcie ¿ony daje im wiêcej spokoju i odwraca jej zainteresowanie od ich osoby.

 

Przyjemno¶æ i satysfakcja p³yn±ca z wyszywania, sta³a siê znacz±cym elementem naszego ¿ycia. To twórcze zajêcie dla r±k i my¶li pozwala ubarwiæ szarzyznê codziennych obowi±zków wywo³uj±c dumê i rado¶æ na widok efektów tej ¿mudnej pracy. Wykonane obrazy sta³y siê niew±tpliw± i niepospolit± ozdob± naszych mieszkañ .

  

Wielokrotnie zetknê³y¶my siê z pozytywn± ocen± naszego hobby, wrêcz zaliczano je do arteterapii i chromoterapii. Obcowanie z piêknymi tematami i barwami ma znaczny wp³yw na haftuj±cego. Wyzwala rado¶æ ¿ycia, nastraja optymistycznie i odstresowuje. Postêpy czynione w realizacji hafciarskiego zamierzenia rzutuj± pozytywnie na nasze nastawienie do ¿ycia.

Daj± te¿ odskoczniê od zmartwieñ o byt i zdrowie.

Na zadawane nam pytanie :co nam daje to hobby odpowiadamy:

  • rado¶æ tworzenia,

  • satysfakcja i duma z obrazu,

  • ozdobê w³asnorêcznie wykonan±,

  • przyja¼nie,

  • oderwanie od problemów,

  • terapia piêknem i kolorem,

  • dowarto¶ciowanie.

Rado¶æ tworzenia stawiamy na równi z rado¶ci± istnienia.

 

Komentarze:

Twoje imię:
Komentarz: